wtorek, 19 listopada 2013

Lodziarnia w Asyżu...

Hmmm... trochę mnie męczy, że nie chcę umieszczać na zdjęciach mnie, ani mojej rodziny, bo sama sobie utrudniam zadanie przy wyborze zdjęć;))

To jest mała włoska gelateria, czyli lodziarnia, w której podają najlepsze pod słońcem lody czekoladowe! Ogólnie rzecz biorąc nie przepadam za czekoladowymi, wolę kawowe (zresztą wszystko, co jest związane z kawą:)), ale skusiłam się na te, bo były tak ciemnobrązowe, że wyglądały, jak zmrożona gorzka czekolada... I rzeczywiście tak smakowały... Nie za słodkie, ale ten smak... I siedzieliśmy sobie w słoneczku na tej różowej ławeczce, obserwowaliśmy leniwie życie uliczne... Raj:)




Tarasik lodziarni widziany od strony ulicy, z widoczną kopułą kościoła.


He he... najlepsze jest krzesełko na ścianie, gdyby zabrakło dla kogoś miejsca;))






Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza