poniedziałek, 3 czerwca 2013

okna i okienka


Jest coś niezwykłego w dachach Paryża, ale okna też bywają urzekające... Mieszkając na Montmartrze mieliśmy widok na obrośnięty mur i małe, stare, drewniane okienka.


Nasz dom też miał takie okienka z łuszczącą się farbą. U nas, w Polsce, już dawno powymieniano wszystkie na "lepsze", plastikowe, ale tutaj, w starej przepięknej dzielnicy, takie po prostu byłyby nie na miejscu...








No i okiennice!!! Też stare, też drewniane, też z odpadającą od nich farbą... Ale właśnie dzięki temu tak klimatyczne, cudowne, z duszą...





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza